31 października 2007

52 - sen zawodowy

Rzeźba, nad którą pracuję od dwóch tygodni rozsiadła się pod ścianą szeroko rozrzucając szaty na boki. Bezmyślnie gapiła się przed siebie poprawiając sukienkę. Denerwowała mnie. Patrzyłam na nią i myślałam sobie, że jest dużo grubsza niż mi się na początku wydawało. Być może w związku z tym będzie trzeba wiązać ją z innymi dziełami niż początkowo sądziłam.

23 października 2007

51 - jaki jest kuń?

Jaki jest kuń, każdy widzi.
Zobaczyłam go przez okno pociągu albo może autobusu. Był to koń grubokościsty i zimnokrwisty - klasycznie pociągowy. Maść maćkowata. Co to jest maść maćkowata? Mniej więcej taka, jak na obrazku. Dlaczego maćkowata? Kiedy byłam bardzo mała, miałam koleżankę z podwórka, która miała rodzinę na wsi, w związku z czym była wybitnym autorytetem w dziedzinie zwierząt gospodarskich. Ona właśnie wytłumaczyła mi, że czarny koń to jest kary, ciemnobrązowy to kasztan, jasnoszary to siwy. - A taki jasnobrązowy? - Taki jasnobrązowy to Maciek. I tak już zostało. Kiedyś nawet dowiedziałam się, co to za maść, ale pamiętam tylko Maćka.
Jak już napisałam, koń był maści Maciek. Spokojnie, pociągowym krokiem spacerował sobie między słupami telegraficznymi. Ani razu kopyto nie zsunęło mu się z drutów. Widać już od dawna spacerował po trakcji. Nawet ptaki przysypiające na drutach i słupach nie reagowały na mijające je ogromne cielsko konia.


20 października 2007

16 października 2007

morze by komórka

Plaża w Orłowie o tej porze roku jest naprawdę ładna. Tylko, głupia dupa, zapomniałam aparatu.

Morzeee!!!




Morze...





Bardzo fajny obrazek:




Tęcza:




Artysticznie:




Tu byłam:




Kakao, bo zimno byo:




W pewnej znanej restauracji:

3 października 2007

kwiat młodzieży malborskiej

Kwiat Młodzieży popija:




Kwiat Młodzieży zobaczył dziewczyny:

sushi

Zapomniałam Wam powiedzieć, że byłam na sushi. Uwielbiam sushi...