13 grudnia 2007

56 - pidżamka, moja obsesja...

Dość często mi się śni, że przychodzę do pracy w pidżamie. Po prostu zapomniałam/nie zdążyłam się przebrać. Pod pachą mam ubranie i szukam miejsca, żeby dyskretnie się przebrać. Tym razem chciałam się schować w łazience, ale okazało się, że japońskie dzieci mające lekcje piętro wyżej akurat miały przerwę i zajmowały cały hol, i oczywiście łazienkę też.

9 grudnia 2007

Łomża

A to zrobiłam interes w aptece! Podobno takie chodzą za 2,60 do 4 zł!