19 kwietnia 2008

romantyczna randka, na którą zaprosiłam siebie

Pociąg się dość mocno spóźnił, więc zrezygnowałam z daleko umiejscowionej kultury wyższej i postawiłam na znajdującą się tuż obok dworca kulturę masową. Zawsze to jakaś kultura.



Kolacja w indyjskiej knajpie była nie najgorsza, film pozostawię bez komentarza.
Pierwszą randkę ze sobą uznaję za udaną. Po kolacji i kinie odprowadziłam się do domu. Miałam wątpliwości, czy powinnam tak od razu zapraszać się na górę, ale stwierdziłam, że co mi tam. Myślę, że ten związek może mieć przyszłość....

16 kwietnia 2008

david gilhooly

najnowsza oferta nowojorskiego Sotheby's:






7 kwietnia 2008

epokowe odkrycie w pracy

Dzień w pracy. Przeglądam tzw. Baujahry - roczniki odbudowy zamku. Jedne zdjęcia pokazują prace przy odbudowie, inne aranżacje wnętrz z facetami przebranymi za krzyżaków, na przykład to zdjęcie (z 1894 roku):



przyjrzyjmy się bliżej...




bliżej...




jeszcze bliżej...



tak jest. to nie złudzenie optyczne. również 100 lat temu robiono gópie rysunki na murach...

6 kwietnia 2008

tajemnicza postać w akcji



i nikt nie wie, że to ja! nikt!

3 kwietnia 2008