8 maja 2008

KONKURS

CO TO JEST?
Dla podpowiedzi dodam, ma problemy z przesuwaniem swojego odwłoka, z czego wnioskuję, że na co dzień chodzi po pionowych powierzchniach i tylna część mu zwisa, a ten żółty przecinek powyżej to jego dziecko.





Zwycięzca konkursu otrzyma w prezencie podobnego osobnika w słoiczku (ten już, niestety albo i stety, nie żyje, ale za jakieś 2 dni na pewno znajdę jakiegoś kolegę)

7 maja 2008

były sobie tulipany

a ponieważ nie wszystkie były wystarczająco piękne na wystawę, przygarnęłam te mniej urocze











6 maja 2008

66 - dawno już nie było dedykacji dla MejMuzy....

Mimo, że nie wyjechałam wcale do Warszawy, znalazłam się w luksusowym apartamencie Agnieszki w Bristolu. Otworzyłam jakieś drzwi i po prostu się tam znalazłam. Samego apartamentu nie pamiętam, ale pamiętam dobrze łazienkę. Była ogromna, wyłożona niebieską mozaiką, z fontanną, dwoma ozdobnymi basenami z wodospadem, supernowoczesnym prysznicem, kącikiem oranżeryjno-wypoczynkowym, ogromną wanną-jacuzzi-basenem i dołączonym do zestawu blond-masażystą. Kręciłam się po tej łazience i robiłam zdjęcia. Aga siedziała w wannie ze swoim masażystą i bardzo się denerwowała, że łażę po jej łazience, kiedy zażywa kąpieli i masażu. Ponieważ faktycznie, było to cokolwiek krępujące, posłusznie oddaliłam się wypływając z łazienki w powietrzu żabką.