1 grudnia 2009

remontowy Christo na zamku


tylko od środka jakiś taki słaby widok... i co chwila zaglądają jacyś panowie...

23 listopada 2009

11 listopada 2009

Patriotycznie

Wędzonka krotoszyńska. Jeden z ostatnich plasterków, te na początku miały lepiej rozbudowany Hel. Serio.

20 października 2009


Ważne, ciekawe, do przejrzenia

jest szansa, żeby przynajmniej na gruncie polskim być w miarę do przodu... co z tego wyjdzie - nie wiadomo...

18 października 2009

Miało być straszenie po tajsku...


...a wyszło jakieś tajskie kino moralnego niepokoju.
Fuj.

ps. film nazywał się Trumna

dzik w czerwonym winie

wczoraj przed maceracją:

dziś w trakcie pieczenia:

a za jakąś godzinę, "dziś w trakcie jedzenia"... mmmm....

13 października 2009

75 - przypadek



Miałam bardzo mało czasu, żeby zdążyć na pociąg do Krakowa.
Biegłam, ile sił w nogach, wreszcie dotarłam na dworzec, ale było za późno. Pociąg mi uciekł. Cofnęłam czas.

Miałam bardzo mało czasu, żeby zdążyć na pociąg do Krakowa.
Wezwałam taksówkę. Przedzieraliśmy się z trudem przez korek, wreszcie dotarłam na dworzec, ale było za późno. Pociąg mi uciekł. Cofnęłam czas.

Miałam bardzo mało czasu, żeby zdążyć na pociąg do Krakowa.
Wezwałam inną taksówkę. W międzyczasie przejeżdżała na zielonym składaku koleżanka z pracy, ale odmówiła wzięcia mnie na ramę. Krowa. Wreszcie taksówka przyjechała, ale było już za późno. Pociągm mi ciekł. Cofnęłam czas.

Sama nie wiem, jak dotarłam na dworzec. Oczywiście było już za późno. Stwierdziłam, że cofanie czasu nie ma sensu i kupiłam bilet na późniejszy pociąg.
Wniosek nasuwa się prosty: nie łudźmy się, że różne okoliczności przyrody odmienią nasz los. I tak ostatecznie ucieknie nam pociąg.

weekend gdzieś między Zabierzowem a Wieliczką...





25 września 2009

Dla spostrzegawczych:


(dla spostrzegawczych, bo skan marny)

22 września 2009

Nadrabiam zaległości...

Po pierwsze, Kraków. Veni, vidi, vici. Podyplomówkę zaczynam w drugi weekend października. Zaopatrzyłam się już nawet w odpowiedni zeszyt.
A, i jeszcze Vinci, a dokładnie łasiczki pozbawione swoich dam - stoją sobie na placu pod moją nową szkołą:



ciąg dalszy jak zwykle nastąpi, tym razem szybciej niż poprzednio...

31 sierpnia 2009

czuję się jakby zaczął się rok szkolny...

3 sierpnia 2009

Niedziela gdzieś pod Przebrnem





















Taki sobie pan w średnim wieku na plaży... czemu się go czepiam?

.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
ano temu:


jeszcze dwa ujęcia:


22 lipca 2009

Oblężenie 2009 - ostatnie przygotowania

Oblężenie 2009 nadchodzi krokami wielkimi. Próby, przekopywanie wału, budowanie makiet, "Uwaga,wszyscy na pozycje".

Widok ogólny


Kopacze wałów


Pan w hełmie miał na koszulce napis SZEF WSZYSTKICH SZEFÓW


Lepiej nie stawiać się SZEFOWI WSZYSTKICH SZEFÓW...


Mieszczanie uchodzą przed walką


Mnichowi krzywo wyszła tonsura


Pan Rezyser (chyba)


Lud czeka na rozkazy


Mnich spragniony...


Koniki na zakończenie


Na zupełne zakończenie - noc przed bitwą